Bądź na bieżąco – wysyłamy sezonowe przepisy i porady. Odbiorcy newslettera przyrządzili już ponad 260 000 potraw! Przepisy z kategorii fasolka po bretonsku z ketchupem. Wybierz odpowiedni dla siebie przepis z wyselekcjonowanej bazy portalu przepisy.pl i ciesz się smakiem doskonałych potraw. Niczym Sherlock Holmes rozwiążę tę zagadkę! Zobacz galerię >. Fasolka po bretońsku to potrawa znana chyba w każdym polskim domu. Być może wiele z Was zastanawiało się kiedyś skąd wzięła się ta nazwa. Niektórzy myślą, że fasolka po bretońsku ma z Bretanią tyle wspólnego co ryba po grecku z Grecją. Fasolka z boczkiem i kiełbasą to 100% natury zamkniętej w słoiku. To fasolka po bretońsku, która zachwyca aromatem od razu po otworzeniu słoika. Całkowicie naturalna, pozbawiona jakichkolwiek konserwantów. Wywar do fasolki gotowany jest na kościach wędzonych, które wędzimy w naszej wędzarni. Nasza fasolka zawiera w składzie 12 Przed przygotowaniem odsączyć, opłukać i ugotować w wodzie z dodatkiem ok. pół łyżeczki majeranku, pół łyżeczki cząbru i kilku kawałków boczku. Gotować przez ok. 30-40 min. Dodać posiekany czosnek. Następnie pokroić wędzony boczek w paski i podsmażyć na patelni aż się zarumieni. Do wytopionego boczku należy dodać . Królowa sklepowych półek z obiadami w słoikach, popularna przegryzka w barach szybkiej obsługi minionej epoki, zmora wrażliwych żołądków ale i doskonała pomoc dla pań domu, które zapomniały kupić schabowego – fasolka po bretońsku. Czy pochodzi z Polski? A może Bretanii? Będziecie zaskoczeni! Fasolka po bretońsku / fot. Stuart Mudie Fasolka po bretońsku to jedno z najbardziej wziętych dań polskiej kuchni – domowej, barowej i sklepowej. Z barów co prawda ostatnio wymiótł ją burger i kebab, ale po tę sklepową, występującą w też w wariancie wegetariańskim, wciąż chętnie sięgają żony tych, którzy zdecydowanie odmawiają fast foodu. Powszechnie uważa się ją przecież za popisowe danie gospodyni tradycyjnego polskiego domu. Fasolka po bretońsku / fot. Andrzej Szymański Co jakiś czas tu i ówdzie wyłoni się jednak śmiałek, który decyduje się na podważenie polskości fasolki po bretońsku, argumentując, że nazwa tejże sugeruje jej obce pochodzenie. W swoich poszukiwaniach niemal zawsze trafia do Bretanii, aby po pobieżnej analizie stwierdzić, że nikt tam o żadnej takiej fasolce nie słyszał, po czym wraca do domu i głosi, że cała ta fasolka to wydumany relikt socjalizmu i należałoby na nią spuścić zasłonę milczenia, jaką już dawno spuszczono na sekrety intymnego życia Wiery Dawydowej. Fasola / fot. magical-world Moją uwagę zwrócił nie tyle drugi człon nazwy fasolki po bretońsku, ile pierwszy. Dlaczego to danie nazywane jest fasolką, skoro gotuje się je z fasoli? Czy na świecie ktoś jada podobne danie? Jeśli tak, to gdzie i skąd się tam wzięło? English breakfast Odpowiedź na te wszystkie nurtujące kwestie znalazłem bardzo szybko, przechadzając się alejką z daniami w słoikach w supermarkecie. Gdzie, jeśli nie tam, mogłem liczyć na wskazówki? Te nadeszły, gdy, badawczo przyjrzawszy się każdemu słoikowi po kolei, natrafiłem końcu na konserwę z napisem „baked beans”. I w tej konserwie, jak się okazało, ukrywała się cała tajemnica. Baked beans / fot. avlxyz Konserwa okazała się pochodzić z importu z Wielkiej Brytanii, co nie dziwi, bo baked beans stanowi tam element śniadania. W smaku słodka, w sosie na bazie pomidorów, z fasolki o małych ziarnach zwanej haricot stanowi dobry pierwowzór dla fasolki po bretońsku. W Polsce haricot nie jest popularna. My lubimy wielkie ziarna Pięknego Jasia tycznego i to on właśnie dumnie reprezentuje naszą chronioną unijnym znakiem jakości Fasolę Wrzawską. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powiedziałby o niej fasolka, ale skoro zdecydowanie wolimy nasze duże odmiany, to w naturalny sposób wprowadziliśmy je do przepisu. Idąc jednak tropem fasolki haricot, trafiamy do USA, gdzie nazywa się ona navy beans. Jak nietrudno się domyśleć, żadna fasolka nie pojawiła się w Europie samoistnie. Została tu przywieziona, a jej popularyzację zawdzięczamy podróżom Kolumba, który utorował drogę Ojcom Pielgrzymom. Ci, osiedliwszy się w Bostonie, zabrali miejscowym Irokezom nie tylko ich terytorium, życie i zwyczaje, ale też sekretny przepis na długo gotowaną fasolkę z dodatkiem niedźwiedziego mięsa i syropu klonowego. Ten pierwowzór został zmodyfikowany i dostosowany do pielgrzymich podniebień. Od mięsa niedźwiedzia woleli oni kawałki wieprzowiny, a syrop klonowy z czasem zastąpili szerzej dostępną melasą, której dodatek umożliwił w końcu produkcję taniej wersji w konserwach. Stamtąd zapuszkowana fasolka przybyła do Wielkiej Brytanii, gdzie stała się narodowym specjałem. Ponieważ na jej temat milczy sama Lucyna Ćwierczakiewiczowa i nie sposób się jej doszukać w innych przedwojennych polskich książkach kulinarnych, należy sądzić, że do Polski przybyła już po wojnie, być może w torbach powracających lotników RAF. Zyskała mięsną wkładkę z wędzonego boczku i kiełbasy, którą w Wielkiej Brytanii stanowi do dziś podawana oddzielnie smażona kiełbaska i plastry bekonu, a po przesterowaniu smaku ze słodkiego na słony, doprawieniu pieprzem i majerankiem, stała się naszym swojskim i uniwersalnym daniem, które łatwo przechować i podać. Pilot / fot. ClintJCL Drugi człon nazwy stanowi zaś najpewniej nasz ukłon w kierunku Brytyjczyków. Gdy wnikliwie przysłuchać się, jak dokładnie nazwę tego dania wymawia się na prowincji, która szanuje tradycję znacznie bardziej niż kosmopolityczna metropolia, okaże się, że fasolka po bretońsku zaczyna przypominać fasolkę po brytońsku. I to by była w moim przekonaniu w pełni poprawna nazwa, bo na obszarze dzisiejszej Wielkiej Brytanii rezydowali wieki temu Brytonowie, celtycki lud ostatecznie zdominowany przez późniejszych najeźdźców. Niewykluczone, że miłośnik historii, który przywiózł do Polski kilka pierwszych puszek baked beans, z sympatii do jadających mięsne potrawki Celtów, nazwał ją fasolką po brytońsku. To oczywiście tylko moje przypuszczenia, nawet nie hipoteza, ale wiele wskazuje na to, że tak właśnie mogła wyglądać historia dania, które ani nie jest fasolką, ani nie jest po bretońsku, a mimo to jednak nią jest. Należy tez pamiętać, żeby nie jeść fasoli na surowo, bo niekiedy już kilka ziarenek może prowadzić do poważniej niedyspozycji żołądkowej. Surowa fasola zawiera szkodliwe dla nas białko, które traci swoje złe właściwości dopiero po ugotowaniu. Nie będzie go już zatem w fasolce po bretońsku, ale to nie znaczy wcale, że można się nią objadać bez konsekwencji. Zaprzyjaźnieni z espumisanem wiedzą, o czym mówię, a pozostałym wszystko wyjaśni załączony film. Seria „Klasyki kuchni” to encyklopedia klasycznych dań kuchni światowej, w której Krytyk Kulinarny, w oparciu o analizę założeń, sensu i filozofii przyświecającej autorom dań, w profesjonalny sposób ustala granice kreatywności kucharza w jego własnej interpretacji klasycznego dania. Nowe odcinki zawsze w czwartki. Osoby chore na cukrzyce powinny szczególnie starannie wybierać żywność. Muszą zwracać uwagę na to, w jaki sposób spożywane przez nie pokarmy działają na poziom cukru. Oto co powinny jeść. Naukowcy dowiedli, że niektóre produkty o niskim indeksie glikemicznym, a więc pozytywnie wpływające na organizm, są wyjątkowo korzystne dla zdrowia. Jak to ustalili i o które produkty chodzi? Dlaczego czarna fasola jest wskazana dla diabetyków? W czasopiśmie naukowych „Nutrients” zostały opublikowane wyniki pewnego badania, które pozwoliły wysnuć trzy wnioski: Osoby chore na cukrzycę powinny regularnie sięgać po czarną fasolę Stała obecność fasoli w diecie może również zmniejszyć ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 Poza fasolą podobnie działa na organizm ciecierzyca. Oba strąki dobrze wpływają na glikemię nawet wtedy, gdy są jedzone łącznie z produktami o wysokim indeksie glikemicznym Na czym polegało badanie? Naukowcy chcieli stwierdzić jaki wpływ na organizm zdrowych kobiet ma zjedzenie 50 g trzech różnych produktów, w tym czarnej fasoli o niskim indeksie. Poza fasolą do diety kobiet włączono także korzystną glikemicznie ciecierzycę, oraz ryż, który z kolei ma wysoki indeks glikemiczny. Uczestniczki badania zostały podzielone na trzy grupy. Każda jadła na śniadania jedną z trzech wskazanych potraw: Sam biały ryż Czarną fasolę z ryżem Ciecierzycę z ryżem Kobiety spożywały pierwszy posiłek zaraz po pobraniu od nich kontrolnych próbek krwi. Po posiłku dokonano kolejnych pobrań i badań krwi ustalających stężenie glukozy: po 30 minutach, 60, 90 i na koniec - 120 minut po śniadaniu. Okazało się, że spożywanie czarnej fasoli znacznie poprawia odpowiedź glikemiczną. Pozytywny wpływ na poziom cukru we krwi stwierdzono nawet wtedy, gdy wraz z fasolą spożywany był ryż o wysokim indeksie glikemicznym. Dlaczego warto regularnie jeść produkty takie jak czarna fasola? Zarówno u pacjentów ze stwierdzona cukrzycą jak i tych, którzy jeszcze są zdrowi, ale genetycznie obciążeni tą chorobą, bardzo ważną rolę w leczeniu czy profilaktyce ma dieta. Leczenie dietą to takie komponowanie posiłków, by zapewnić prawidłową gospodarkę węglowodanową i stabilne stężenia glukozy we krwi po zjedzeniu posiłku. Regularne włączenie do dań czarnej fasoli, ciecierzycy oraz wybieranie pokarmów o niskim indeksie glikemicznym jest głównym zaleceniem lekarzy dla diabetyków i osób zagrożonych cukrzycą. Taki sposób żywienia, a do tego aktywność fizyczną, redukcja stresu i unikanie używek służy nie tylko tym dwóm grupom osób, ale dosłownie każdemu. Źródło: Fasolka po bretońsku – niby każdy z nas wie, co to. Ale jaka jest geneza tej potrawy? I co zrobić, żeby fasolka po bretońsku smakowała jeszcze lepiej? Zapraszamy do czytania. Fasolka po bretońsku – kilka słów na temat historii Fasolka po bretońsku – anegdota głosi, że chociaż nazwa sugerowałaby, iż potrawa ta pochodzi z Bretanii, to jednak kryje się w tym pewna przewrotność. Podobno niegdyś do bretońskiego miasteczka w regionie Finistère przyjechał polski ksiądz (!), który nauczył miejscową ludność, jak robi się… bimber i fasolkę po bretońsku. Na ile ta historia jest prawdziwa – trudno orzec, ale faktem jest, że tak przyrządzana fasolka w Bretanii znana jest. Z kolei a la bretonne to we francuskiej kuchni określenie dania przygotowanego z fasolą. Przypuszczać jednak należy ostatecznie, że genezy tej potrawy szukać należy w czasach, kiedy Anglików nazywano Britonami. Przepis na „fasolkę po britońsku” został przedstawiony światu w 1855 roku na łamach magazynu „Frugal Housewife” jako Boston Baked Bean. Nie wiadomo, kiedy i jak ta pieczona fasola zagościła na polskich stołach i jak stała się znanym nam dziś daniem. Wiadomo jednak, że dziś taka fasolka to jedno z najulubieńszych dań Polaków. Fasolka po bretońsku: sposób przygotowania Chociaż z pozoru fasolka po bretońsku to po prostu fasola z sosem pomidorowym i kiełbasą, to jednak sposobów jej przygotowania może być tyle, ilu jest kucharzy. Drobiazgi typu przecier pomidorowy, koncentrat, listek laurowy czy koperek mogą nieźle przemieszać nuty na przepisowej partyturze. I chociaż nie ulegają wątpliwości kwestie takie jak to, że fasolka robiona jest z fasoli jaś i ma być gęsta, to jednak można i tu co nieco namieszać. Fasolka po bretońsku: fakty i mity na temat gotowania Wszyscy wiemy, że kupując ziarna fasoli, musimy je najpierw ładnych parę godzin moczyć w wodzie, inaczej fasola się nie ugotuje. I jest to powszechny błąd – oczywiście, że fasola się ugotuje, jednak będzie to dłużej trwało. Moczenie ma jednak pomocne działanie, jeśli chcemy uniknąć powszechnych po fasoli wzdęć. Wówczas gotuje się suchą fasolę przez jakiś czas, potem się ją na godzinę odstawia, a następnie zalewa nową wodą i gotuje już do końca. Drugim z mitów, jakie dotyczą gotowania fasoli, jest ten o soleniu (podobnie jest zresztą z mitologią solenia ziemniaków). Kiedy solić fasolkę? Odpowiedź brzmi: kiedy chcesz. Jeśli posolisz ją na początku gotowania, sól przeniknie do wnętrza, jeśli pod koniec, „muśnie” zaledwie powierzchnię warzywa. A kiedy dodawać pomidory? Jeśli chcemy, żeby nasza fasola po bretońsku charakteryzowała się bardziej rozgotowaną konsystencją – pomidory dodajemy na końcu. A jeśli lubimy czuć fasolki, wówczas dodajemy pomidory w trakcie gotowania. A poza tym, jeśli nagle czujemy, że jeśli na naszych talerzach natychmiast nie wyląduje fasolka po bretońsku, to wydamy z siebie ryk ludzi słusznie rozjuszonych – można skrócić czas przygotowania fasolki, używając fasoli konserwowej. Ma to swoje plusy jeszcze w innej kwestii, nie tylko pod względem oszczędności czasu. Po pierwsze można urozmaicić potrawę, mieszając białą fasolę z czerwoną. A po drugie, jeśli sos do fasolki zmieszamy częściowo z zalewą z puszki – będzie on gęstszy i smaczniejszy. Fasolka po bretońsku: sos Pomidory z puszki, przecier pomidorowy, pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę, koncentrat pomidorowy – tego wszystkiego możesz spokojnie używać, wybór zależy tylko od Twoich preferencji smakowych. Po prostu sprawdź metodą prób i błędów, z jakim sosem fasolka smakuje Ci najbardziej – a potem ją już tylko ulepszaj. Np. dodając różne przyprawy. I w tym miejscu warto się na chwilę zatrzymać. Wszyscy wiemy, że fasolka po bretońsku to potrawa ciężkostrawna i powodująca wzdęcia. O tym, jak tego uniknąć już wspominaliśmy, ale można tę kwestię rozbudować. Bo jednak fasola jest zdrowa i warto ją jeść, a skoro można przy tym uniknąć przykrych skutków ubocznych – nie warto się męczyć. Wystarczy zastosować odpowiednie przyprawy. Fasolka po bretońsku – wartościowe przyprawy Bazylia poprawia trawienie i ułatwia przyswajanie pokarmu oraz pobudza wydzielanie soku żołądkowego. Pasuje do pomidorów! Cebula znosi nadmierną fermentację i wzdęcia, działa przeciwko zaparciom i poprawia trawienie. Posiekana i dodana do fasolki po bretońsku wyostrzy jej smak. Czosnek pobudza wydzielanie soków trawiennych. Wspomaga metabolizm tłuszczów. Najczęściej jest stosowany w zaburzeniach przewodu pokarmowego: biegunki, wzdęcia, przewlekłe nieżyty żołądka i jelit. Z czosnkiem wszystko smakuje lepiej, fasolka po bretońsku również. Jałowiec wskazany jest przy zaburzeniach trawiennych. Pobudza perystaltykę jelit, zwiększa wydzielanie soku żołądkowego oraz żółci. Owoce jałowca mogą być ciekawym dodatkiem do fasolki po bretońsku. Kminek ułatwia trawienie, zapobiega wzdęciom i łagodzi skurcze żołądkowo-jelitowe. Zalecany jest szczególnie dla osób z wrzodami żołądka i dwunastnicy. Fasolka po bretońsku z kminkiem? Chyba warto wypróbować. Koper ma właściwości neutralizujące stuki spożywania ciężkostrawnych potraw. Łagodzi on zaburzenia pracy jelit i żołądka oraz pobudza wydzielanie soków żołądkowych. Fasolka ze świeżym koperkiem doskonale smakuje latem. Majeranek znakomicie łagodzi bóle brzucha i zaparcia. Ogólnie zalecany jest do wszystkich ciężkostrawnych i tłustych potraw. Oregano jest pomocne przy wzdęciach i zaburzeniach trawienia. Poza tym fasolka po bretońsku z pewnością doskonała będzie, jeśli ugotujemy ją z zielem angielskim i listkami laurowymi. Warto jednak używać różnych kompozycji przypraw, wówczas fasolka po bretońsku nigdy nam się nie znudzi. Zobacz, jak fasolka po bretońsku prezentuje się w przepisach naszych Użytkowników Flickr Fasolka po bretońsku to nic innego jak fasola z sosem pomidorowym i dodatkami. Jesteście ciekawi, jakie czynią ją daniem wyjątkowym? Fasolka po bretońsku to przede wszystkim danie smaczne i łatwe. Jej przygotowanie zajmuje około godziny. Jest to jedna z najbardziej popularnych potraw kuchni polskiej. Najlepiej smakuje ze świeżym białym chlebem. Wiemy, że nie jest on zbyt zdrowy, ale czasem warto postawić na smak i cieszyć się nim. Fasolkę można przyrządzić w sposób tradycyjny, nie odbiegając od przypraw, które zazwyczaj się do niej dodaje. Można również potraktować ją z odrobiną fantazji. Jest jeden składnik, który zmieni jej smak na jeszcze bardziej wyrazisty. Zaciekawieni? Zapraszamy do lektury naszego przepisu! Przepis na fasolkę po bretońsku Składniki: ok. 30 dag fasoli Piękny Jaś 10 dag boczku 10 dag kabanosów lub kiełbasy 3 łyżki koncentratu pomidorowego 1 cebula olej do smażenia ziele angielskie liść laurowy sól pieprz papryka wędzona majeranek Przygotowanie: Fasolkę dokładnie płuczemy i moczymy w wodzie całą noc. Tak przygotowaną fasolkę solimy, dodajemy kilka ziaren ziela angielskiego, liść laurowy i gotujemy do uzyskania miękkości przez około 1-1,5 godziny na wolnym ogniu. Jeśli fasolka wystaje znad wody, trzeba pamiętać o dolewaniu do niej wrzątku, bo inaczej nie ugotuje się nam. Pokrójcie cebulę, boczek i kabanosy. Najlepiej w drobne kawałki lub kostkę. Wrzućcie na patelnie cebulę i delikatnie ją podsmażcie — najlepiej wlać odrobinę oleju na zimną patelnię, wrzucić cebulę i delikatnie ją posolić, zanim włączycie kuchenkę. Dzięki temu cebula szybko zmięknie. Gdy będzie już delikatnie podsmażona, dodajcie kabanosy i boczek. Tak przygotowane produkty zestawcie z kuchenki. Do całości dodajcie koncentrat pomidorowy. Wymieszajcie fasolkę. Doprawcie według uznania solą, pieprzem oraz majerankiem. To też czas na nasz tajemniczy składnik - wędzoną paprykę, która wydobędzie z fasolki pełniejszy smak. Po około 20 minutach fasolka nadaje się do podawania i zjedzenia. Smacznego. Źródło: Ekspresowa fasolka po bretońsku z przepisu babci. Zrobicie ją bardzo szybko Szybki przepis dla wielbicieli fasolki po bretońsku. Nawet się nie spostrzeżecie, a już będzie na stole. Ten babciny przepis na fasolkę bo bretońsku jest rewelacyjnie prosty. Musicie jednak mieć wcześniej przygotowany wywar z kości, który będzie jej smaczną podstawą. To właśnie ten wywar nada fasolce po bretońsku smaku rodem z babcinej kuchni. Nie będziecie musieli moczyć białej fasoli w garnku przez całą noc. Zamiast niej potrzebna będzie fasolka z puszki. Tak przygotowana fasolka po bretońsku z boczkiem będzie smakować każdemu. Fasolka po bretońsku na szybko Składniki: 3 puszki białej fasoli 1 l wywaru z wędzonej kości lub 1 l rosołu Mięso z ugotowanej wędzonej kości karkowej 300 g wędzonego surowego boczku 3 łyżki koncentratu pomidorowego 2 liście laurowe 3 ziarna ziela angielskiego Papryka ostra 2 łyżki majeranku 2 łyżki smalcu 1 łyżka mąki Sól Pieprz Sposób przygotowania: Do większego garnka przelejcie przez sitko wywar z kości. Dodajcie 2 łyżki majeranku, liść laurowy oraz 3 ziarna ziela angielskiego i gotujcie wywar około 10 minut. W międzyczasie pokrójcie boczek i podsmażcie go na patelni. Fasolę przełóżcie na sitko i odsączcie z płynu. Następnie przepłuczcie ją wodą. Do wywaru przełóżcie mięso z kości, pokrojony boczek oraz wypłukaną fasolę. Wywar doprawcie solą, pieprzem i ostrą papryką. Dodajcie do niego 3 łyżki koncentratu pomidorowego i zagotujcie. Na koniec zagęśćcie fasolkę zasmażką przygotowaną ze smalcu i mąki. Ponownie zagotujcie. Tak przygotowaną fasolkę podawajcie ze świeżym pieczywem pszennym lub razowym. Smacznego! Jeśli nie macie gotowego wywaru z kości, podajemy na niego prosty przepis Składniki: 2 l wody 50 dag kości np. kość karkowa, żebra wołowe, kurze udka 1 marchew 1 pietruszka Kawałek... AdobeStock Fasolkę gotujecie w wodzie, w której się moczyła czy w świeżej? Jedna z tych metod jest lepsza Część osób twierdzi, że wodę po moczeniu fasoli należy wylać, a inni używają jej do gotowania. Kto ma rację? Przekonajcie się! Fasolka po bretońsku jest bardzo smacznym i niewymagającym daniem. Można użyć do niej fasoli w puszce lub suchej. W drugim przypadku należy pamiętać o tym, że taką fasolkę trzeba wcześniej zamoczyć w wodzie na co najmniej 10 godzin. Część osób wylewa wodę po moczeniu fasoli, a część zużywa do gotowania. Który sposób jest prawidłowy? Jak gotować fasolkę po bretońsku? Zwolennicy obu metod mają rację! Jednak fasolka po bretońsku wyjdzie o wiele smaczniejsza, jeśli będziecie ją gotowali w tej samej wodzie , w której moczyła się przez noc. Pamiętajcie też o tym, że należy ją wówczas posolić dopiero pod sam koniec gotowania . Przepis na fasolkę po bretońsku Do przygotowania domowej fasolki po bretońsku potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: 1,5 kg pomidorów Pół kg białej fasoli jaś 300 g kiełbasy o umiarkowanej ilości tłuszczu 300 g wędzonego, surowego boczku 4 ząbki czosnku 1 cebula 3 łyżki koncentratu pomidorowego 3 liście laurowe 3 ziarna ziela angielskiego 1 łyżka majeranku 1 płaska łyżka soli 1 łyżeczka pieprzu 1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki Przygotowanie: Dzień przed przygotowaniem fasolki namoczcie ją w wodzie. Wieczorem wsypcie całą fasolę do garnka i zalejcie zimną wodą tak, by przykryła fasolę. Zostawcie na noc do namoczenia (minimum 10 godzin). Pamiętajcie o tym, że powierzchnia wody powinna znajdować się nawet 10 cm nad fasolą. Następnego dnia dolejcie niecały litr wody do fasoli i dodajcie 3 liście laurowe oraz 3 ziarna ziela angielskiego. Gdy woda się zagotuje, zmniejszcie ogień i gotujcie fasolę do miękkości przez około 1,5 godziny. Pokrójcie boczek w kostkę i podsmażcie na patelni. Gdy wytopi się z niego trochę tłuszczu, dodajcie kiełbasę pokrojoną w dużą... Wikipedia Commons Kiedy dodać pomidory do fasolki po bretońsku? To ma wpływ na konsystencję Fasolka po bretońsku wbrew pozorom niewiele ma wspólnego z kuchnią francuską. W jaki sposób dodanie pomidorów wpływa na smak tego przepysznego polskiego dania? Istnieją przynajmniej dwie szkoły dodawania pomidorów do fasolki po bretońsku. Nie będziemy wspominać już o rozróżnieniu na fanów świeżych pomidorów i tych z puszki czy mielonych na postać passaty. Zasadniczo największy wpływ na konsystencję fasolki ma czas dodania pomidorów. Jeśli chcecie, żeby wasza fasola po bretońsku miała bardziej rozgotowaną konsystencję – pomidory dodajcie na końcu. Jeśli lubicie bardziej suchą, „fasolową” konsystencję dania, pomidory możecie dodać nieco wcześniej, by płyn z pomidorów zdążył wyparować podczas krótkiego gotowania. Przepis na fasolkę po bretońsku Składniki: 5 dag fasoli Piękny Jaś 30 dag boczku 40 dag kiełbasy 2 cebule 5 ząbków czosnku Puszka pomidorów krojonych 3 łyżki koncentratu pomidorowego 3 ziarna ziela angielskiego 2-3 liście laurowe Łyżka majeranku 2 płaskie łyżeczki soli Pieprz Słodka papryka wędzona w proszku Przygotowanie: Fasolę namoczcie w wodzie dzień przed przystąpieniem do gotowania. Włóżcie fasolkę do dużego garnka. Zalejcie ją ok. litrem wody z liściem laurowym i zielem angielskim. Gotujcie fasolkę do miękkości, na koniec gotowania dodajcie łyżeczkę soli. Boczek pokrójcie w kostkę i podsmażcie na patelni. Dodajcie na patelnię także pokrojoną drobno kiełbasę. Obierzcie cebulę, pokrójcie w kostkę i dodajcie do smażącego się mięsa. Podobnie postępujcie z czosnkiem, który pokrójcie w plasterki. Przełóżcie podsmażone warzywa i mięso do garnka z ugotowaną fasolą. Dodajcie do garnka puszkę pomidorów i koncentrat pomidorowy. Doprawcie danie majerankiem, papryką, pieprzem i gotujcie jeszcze przez ok. 10-15 min na średnim ogniu bez przykrycia. Podawajcie z pieczywem... migotka28/ Fasolka szparagowa po bretońsku. Fuzja smaków, która was zaskoczy Lubicie zarówno fasolkę szparagową, jak i fasolkę po bretońsku? Na pewno nie próbowaliście ich w połączeniu! Fasolka szparagowa to sezonowe warzywo, które obecnie zaczyna już tanieć. Jest to więc świetny moment na wprowadzenie tego produktu do codziennego jadłospisu – jest on bogaty w błonnik, a jednocześnie zawiera niewiele kalorii i ma niski indeks glikemiczny. Może być z powodzeniem spożywany przez cukrzyków oraz osoby na diecie redukcyjnej. Jeśli jesteście fanami fasolki po bretońsku , na pewno próbowaliście już tego dania w różnych odmianach – ale czy zdarzyło wam się je stworzyć z użyciem właśnie odmiany szparagowej? Fuzja tych dwóch smaków może nie przyszłaby wam nigdy do głowy, ale gwarantujemy, że zaskoczy nie tylko waszych domowników, ale i wszystkich gości! Przepis na fasolkę szparagową po bretońsku Ten niezwykle oryginalny przepis wcale nie jest skomplikowany w wykonaniu! Składniki: 1 kg fasolki szparagowej (mieszanka żółtej i zielonej ) 2,5 l wody 3 łyżki koncentratu pomidorowego 2 łyżki majeranku 3 listki laurowe 250 g wędzonego boczku 1 cebula 250 g cienkiej kiełbasy 1 łyżka mąki Przygotowanie: Fasolkę szparagową dokładnie umyjcie, odkrójcie końcówki i pokrójcie warzywo na kawałki. Następnie pokrojoną fasolkę przełóżcie do garnka. Zalejcie wodą, dodajcie majeranek oraz listki laurowe i zagotujcie. Wędzony boczek pokrójcie w drobną kostkę. Gdy zawartość garnka się zagotuje, dodajcie pokrojony boczek oraz koncentrat. Gotujcie aż fasolka będzie miękka. W między czasie obierzcie cebulę i pokrójcie w drobną kostkę. Cienką kiełbasę również pokrójcie w kostkę. Na patelni podsmażcie pokrojoną kiełbasę, a gdy lekko się zarumieni, dodajcie cebulkę i smażcie, aż się zeszkli. Następnie dodajcie łyżkę mąki i wszystko razem...

fasolka po bretońsku a cukrzyca